Krasocin, jak wiele innych miejscowości, musiał długo czekać na zorganizowanie u siebie szkoły elementarnej. Złożyło się na to wiele powodów: ubóstwo tutejszych terenów, niski stan zaludnienia. O sieci szkół parafialnych w najbliższym kręgu Krasocina informuje dopiero "Liben beneficiorum..." Jana Ławskawskiego z 1521 roku. Krasocin jednak wówczas nie miał jeszcze szkoły. Jeśli od czasu do czasu pojawiała się szkoła Parafialna w Krasocinie, to jej nauczyciel pobierał wynagrodzenie w pieniądzach, ofiarach i kolędach. Miejscowa parafia nie tonęła wtedy jednak całkowicie w zacofaniu i ciemnocie. Kto bowiem pragnął w owych czasach czy nawet później opanować sztukę pisania i czytania oraz poznać początki rachunków, to mógł się tego nauczyć na lekcjach prywatnych u organisty lub kleryka. Zdobywanie wiedzy tą drogą było zjawiskiem często spotykanym.

W 1817 roku władze woj. krakowskiego ustanowiły tak zwanych organizatorów, których zadaniem było utworzyć szkołę w każdej parafii. Organizatorzy poczynili starania o założenie szkoły m. in. w Krasocinie. W roku 1818 zawiązało się w Krasocinie Towarzystwo Szkoły Elementarnej. Szkółka znalazła lokum w domu plebańskim. Jednak po roku 1821 już nie istniała. Po upadku powstania styczniowego gminom wiejskim Królestwa Polskiego nadano prawo nauki w języku polskim. Przyczyniło się to do rozbudowy szkolnictwa wiejskiego.

1 lipca 1871 roku utworzono szkołę rządową w Krasocinie. Do 1877 roku powstało w powiecie włoszczowskim 5 nowych szkół. Większość szkół była całkowicie utrzymywana przez chłopów, jednak szkoła w Krasocinie otrzymywała niewielką zapomogę państwa. W 1905 roku powołana została Polska Macierz Szkolna (PMS), której celem było zakładanie szkół elementarnych i ochronek dla dzieci. W Krasocinie PMS rozpoczęła działalność 6 XII 1906 roku i liczyła 84 członków. Przewodniczącym został ks. T. Urbański, a sekretarzem Wł. Morawski. Dopiero jesienią 1909 roku otwarto oficjalną szkołę w Krasocinie. W prze dniu pierwszej wojny światowej na terenie gminy Krasocin istniały 2 Szkoły, a planowano otworzenie jeszcze 4. Projekt ten nie wszedł jednak w życie.

Z chwilą wybuchu I wojny światowej szkoła w Krasocinie została bez nauczyciela. Na okres dwóch lat zamarło w Krasocinie życie oświaty szkolnej.

Na rzeczywistą powszechność nauczania trzeba było poczekać do powstania niepodległego państwa polskiego. Wraz z odzyskaniem niepodległości zaczęła ożywiać się oświata polska. W 1918 roku w gminie Krasocin było 6 szkół. Już od kilkudziesięciu lat pracowała z przerwami dwuklasowa, krasocińska placówka. Szkoła mieściła się w budynku dworskim w Nowym Dworze. W 1930 roku rozpoczęto prace społeczne przy wznoszeniu budynku Domu Ludowego. W ciągu dwóch lat postawiono piętrowy gmach. Mieściła się w nim siedmioklasowa szkoła powszechna. W ten sposób zrealizowano pomysł księdza Teodora Urbańskiego. Szkoła miała siedem izb oraz mieszkanie dla kierownika. Kierownikiem szkoły był wtedy Józef Gajdziński, a uczyli m.in.: Helena Gajdzińska, Olga Kalinowiczówna, Stanisław Giec.

Nauczanie w gminie Krasocin podczas okupacji było bardzo niebezpiecznym zajęciem. Sprawiały to częste wizytacje i wypytywanie uczniów o lekcje z zakresu historii, geografii i języka polskiego. Kierownik szkoły Józef Gajdziński został w czerwcu 1940 roku aresztowany, osadzony i zamordowany w obozie koncentracyjnym.